
Kupno nieruchomości dla wielu wydaje się być sprawą niezwykle trudną i najeżoną niebezpieczeństwami. Przy odrobinie ostrożności jednak kupno mieszkania czy domu przyjdzie nam z łatwością.
Minęły już czasy gazetowych ogłoszeń. Przede wszystkim – zdaj się na fachowców. Zauważ, że oferty prywatne, niegdyś bardzo popularne, praktycznie zanikają. Dlaczego?
Bo pośrednik gwarantuje bezpieczeństwo transakcji obu stronom. W dobie niejasności księgowych, spadkowych, własnościowych to zaleta nie do przecenienia.
Jeśli już zdecydujesz się, że kupujesz od pośrednika to:
1. Przeanalizuj dostępne na rynku oferty sprzedaży lokali. Pytaj też śmiało na lokalnych i specjalistycznych forach internetowych. Nie ma nic lepszego jak „poczta pantoflowa”, a opinie forumowiczów na temat pośredników mogą być niezwykle cenne. Jeśli nadal masz wątpliwości, albo jesteś typem człowieka, który do dokonania takiego kroku musi mieć stuprocentową pewność, możesz zwrócić się do wojewódzkich stowarzyszeń pośredników w obrocie nieruchomościami, u których można zasięgnąć opinii na temat interesującego nas biura. Koniecznie wejdź też na witrynę pośrednika, aby sprawdzić liczbę ofert i jakość strony. Ktoś, kto ma kilka mieszkań i stronę zawieszoną na darmowym hostingu nie wydaje się być najlepszym partnerem do współpracy.
2. Pofatyguj się do siedziby agencji nieruchomości. Jej wygląd to wizytówka. Strzeż się biur zlokalizowanych przy „warzywniakach” bądź takich, które pachną świeżością. To znak, że są tu od niedawna, więc równie szybko może ich tu nie być.
3. Gdy jesteś już na miejscu, zapytaj o licencję pośrednika w sprzedaży nieruchomości. Każda firma świadcząca takie usługi, musi mieć w swoich szeregach osobę z takimi „papierami” . Jest to o tyle istotne, że na rynku polskim działa bardzo dużo „pośredników”, którzy ich nie posiadają, nie zatrudniają czasem choćby jednego pracownika z licencją. Innym słowem działają nielegalnie. Co licencja daje w praktyce? Przede wszystkim będziemy pewni, że osoba ta spełniła szereg wymogów, o których mówi Art.182 Ustawy z Dn. 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Dla klienta oznacza to także, że w razie kłopotów zdecydowanie łatwiej takiego pośrednika będzie pociągnąć do odpowiedzialności. Wszystkie osoby, którym nadano uprawnienia i licencje zawodowe, podlegają wpisowi do centralnych rejestrów. O tym, czy nasz pośrednik posiada uprawnienia, dowiedzieć się możemy z rządowej strony http://www.mi.gov.pl/2-482c0defdb3dc.htm.
Każdy pośrednik, musi prócz licencji, posiadać aktualne zaświadczenie o ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej. Tylko wtedy można jeszcze skuteczniej dochodzić odszkodowania w wyniku wyrządzonych przez niego szkód. Możesz zażyczyć sobie obejrzeć ten dokument, pytaj śmiało, to żaden wstyd. Solidna firma pokaże ci go bez mrugnięcia okiem, jeśli będzie kręcić, zmień pośrednika. Pamiętaj też, że informacja o ubezpieczeniu musi widnieć na umowie pośrednictwa.
Umowę podpisujemy jedynie wtedy, kiedy każdy jej punkt będzie dla nas klarowny i zrozumiały. Jeśli czegoś nie rozumiesz - pytaj. Jeśli agent, będzie chciał pobrać opłatę prowizyjną na etapie przekazywania danych adresowych interesującej nas nieruchomości, musimy zdawać sobie sprawę, że jego zamiary nie są do końca uczciwe. Prowizja powinna być pobierana na finalnym etapie umowy. (sporadycznie, choć jest to również dopuszczalne, zdarza się, że przy umowie przedwstępnej – jeśli taką podpisujemy).
Mieszkania deweloperskie
Podobnie jak z rynkiem wtórnym, także i tu zbieramy maksimum dostępnych informacji, zanim zdecydujemy się podpisać umowę. Zbieramy ofirmie jak najwięcej niezbędnych informacji. Czy zrzeszona jest w deweloperskich organizacjach (na przykład w Polskim Związku Firm Deweloperskich), czy wykonywała już podobne inwestycje. Bezpiecznie jest się również skontaktować z mieszkańcami takich posesji w celu wymiany informacji na jej temat. Dobrze, gdyby był to solidny, z „historią” deweloper. Nadciągający kryzys bowiem sprawi, jak twierdzą eksperci, że upadnie wiele firm deweloperskich. Obowiązkowym jest także wizyta na forach internetowych, podobnie jak przy zakupie z rynku wtórnego.
Deweloper ma obowiązek przedstawić nam dokumenty (kopię) – umowę, która potwierdza jego tytuł prawny do gruntu na którym buduje (prawo własności albo użytkowania wieczystego), a także pozwolenia na budowę oraz wypis z Krajowego Rejestru Sądowego
Umowa przedwstępna – tylko u notariusza. Daje to nam gwarancję, że ani cena lokalu, ani inne postanowienia umowy nie ulegną zmianie. Każda ze stron umowy ma obowiązek dotrzymać zawartych w niej warunków.
Kupno nieruchomości i związane z tym olbrzymie wydatki powinny nas motywować do zdwojonej czujności. Nie powinniśmy się wahać i prosić o wsparcie specjalistów, także prawników. Jeśli coś cię w umowie niepokoi, daj sobie czas na wyjaśnienie. Dla Twojej ochrony powstało wiele instytucji, które służą radą i pomocą. Bez wątpienia do najważniejszej należy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl). Możemy tam zapoznać się z naszymi prawami jako konsumenta ale co ważniejsze, możemy także sprawdzić czy postanowienia umowne, którą budzą naszą wątpliwość w przedstawionej nam umowie, nie są wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Możesz też zwrócić się do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, ich porady są całkowicie darmowe. Warto też skontaktować się z Federacją Konsumentów (www.federacja-konsumentów.org.pl) lub zadzwonić na infolinię Stowarzyszenia Konsumentów Polskich (www.skp.pl) pod bezpłatny numer 0-800-800-008.